admin

Dom był o trzy mile od stacji. Zakurzona najęta bryczka nie ujechała jeszcze pięciu minut, kiedy dzieci zaczęły wysuwać głowy przez okna i pytać:– Czy to już blisko?A ilekroć mijali jakieś zabudowania, co nie zdarzało się zbyt często, wołały chórem:– O! czy to już tutaj?Ale nie było to jeszcze tutaj, dopóki nie dotarli na sam […]

Pięcioro dzieci i coś – Edith Nesbit Read Post »

Była za kwadrans pierwsza, kiedy na stole w pracowni przyrodniczej, po wielu nieudanych próbach, w bezbarwnym płomieniu palnika Bunsena rozbłysła wreszcie przepiękna, szmaragdowa smuga. Substancja poddana przez nauczyciela eksperymentowi ostatecznie zabarwiła płomień, udowadniając w ten sposób słuszność postawionej przez niego tezy. W tym właśnie triumfalnym momencie, za kwadrans pierwsza, z podwórka sąsiedniej kamienicy dobiegły radosne

Chłopcy z Placu Broni – Ferenc Molnar Read Post »

Po długiej wędrówce przez piaski, skały i śniegi Mały Książę doszedł w końcu do drogi. A drogi zawsze prowadzą ku ludziom.– Dzień dobry – powiedział, napotkawszy ogród pełen róż. – Dzień dobry – odpowiedziały róże.Mały Książę przyjrzał się im uważnie. Wszystkie przypominały jego kwiat.– Kim jesteście? – spytał zdumiony. – Jesteśmy różami – odpowiedziały róże.

Mały Książę – Antoine de Saint-Exupery Read Post »

Scroll to Top